Porady eksperta gratis - wystarczy zadzwonić lub napisać. Kliknij i już!

Solary są modne i niedrogie
Panele słoneczne za pół ceny

Dotacje z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej będą mogli otrzymać klienci indywidualni i wspólnoty mieszkaniowe. Refundowanych będzie 45 proc. brutto kredytu bankowego, jednak nie więcej niż 2,5 tys. zł za mkw. instalacji paneli słonecznych
Aby skorzystać z oferty funduszu wystarczy spełnić dwa warunki: osoba chcąca uzyskać dotację musi być właścicielem nieruchomości i nie może korzystać z usług ciepłownictwa miejskiego.

Instalacja solarna dla przeciętnego domu kosztuje około 10,000 zł. Jeśli dom był wcześniej ogrzewany energią elektryczną, inwestycja powinna się zwrócić w 6 lat; jeśli olejem opałowym lub gazem - po około 10 latach. Z dotacją czas zwrotu będzie mniejszy o prawie 40 proc.
Jak podaje "Dziennik Gazeta Prawna w Polsce w 2009 r. zainstalowanych było 144 tys. mkw. kolektorów słonecznych.


-----------------------
Moda na solary


„Słońce a za tym energia słonecza jest dobrodziejstwem natury a w dodatku w najczystszej postaci - niewyczerpalnym żródłem energii. W dobie rozwoju technologicznego, zagospodarowanie ciepła slonecznego jest stosunkowo tanie i odbywa sie przy udziale optymalnie dobranych kolektorów slonecznych inaczej zwanych solarami. Urzadzenia te pozwalają zmniejszyć nawet o 60% roczne zużycie tradycyjnej energii potrzebnej do ogrzewania ciepłej wody użytkowej”.

"Jeśli planujesz budowę domu, lepiej nie próbuj oszczędzać na technologiach i materiałach, od których zależy w przyszłości wysokość twoich rachunków za energię. Inwestując w dobre rozwiązania, już w kilka lat zarobisz więcej niż na lokacie bankowej".

"Rosnące ceny nośników energetycznych skłaniają inwestorów do poszukiwań rozwiązań gwarantujących oszczędności w systemach grzewczych i wytwarzania ciepłej wody użytkowej, oraz dających możliwości równoległego zastosowania alternatywnych źródeł ciepła".Tyle cytaty.

A jednak coraz więcej osób dochodzi do wniosku, ze powinniśmy lepiej wykorzystywać przyjazną środowisku naturalnemu energię sloneczną. Niewielu jednak jak na razie poczynilo konkretny krok w tym kierunku i zainstalowalo na dachu własnego domu baterie, którę gromadzą energię z promieni słonecznych lub podgrzewają wodę. Dlaczego? Wielu konsumentów zwleka z decyzja o własnym ekologicznym źródle zasilania, ponieważ czeka na potwierdzenie, że ta nowa technika jest niezawodna i opłacalna.
Jak wynika z badań Instytutu Energetyki Odnawialnej, w 2009 roku sprzedaż baterii slonecznych popularnie zwanymi "solarami" zwiększyła sie o 11 proc. względem 2008 roku. Tempo wzrostu zapotrzebowania na energię słoneczną jest najwyższe spośród wszystkich dostępnych odnawialnych źródeł energii. Jest to m.in. skutek większej świadomości społecznej dotyczącej ekologicznych rozwiązań, stosunkowo niskich kosztów zastosowania tej technologii oraz licznych udogodnień, czytaj dopłat dla dbających o zrównoważony rozwój.

U nas także świeci, mimo wszystko

Polski klimat nie rozpieszcza temperaturami ani zbytnim nasłonecznieniem, a mimo to solary – instalacje wykorzystujące ciepło słoneczne do ogrzewania wody – cieszą sie dużym zainteresowaniem. Zastosowanie takich urzadzeń przez "Kowalskiego" staje sie coraz łatwiejsze. Dodatkowo kupujący mieszkania wyposażone w takie urządzenia mogą liczyć na preferencyjny kredyt bankowy.
Spośród sprzedanych w ubiegłym roku 140 tys. m2 solarów prawie połowa trafiła do mieszkańców Małopolski, Ślaska, Podkarpacia i Dolnego Śląska. Tam też zlokalizowana jest większość polskich producentów oraz punktów dystrubucji zachodnich firm dostarczających te urządzenia. O ile widok kolektorów słonecznych nie należy do najczęstszych, o tyle specjaliści z branży mają o co walczyć. "Rzeczpospolita" oszacowala wartość polskiego rynku "solarów" na 500 mln zl. Nic więc dziwnego, ze tzw. "słoneczni eksperci" dbają o dobre poinformowanie potencjalnych klientów.

Lokalną świadomość ekologiczna wzmacniają działania jednostek administracyjnych, które niejednokrotnie wspierają swoich mieszkanców w takich inwestycjach. Przykładem jest chociażby gmina Szczebrzeszyn, która w lutym bieżącego roku ogłosila, ze ubiega sie o fundusze unijne na dofinansowanie kolektorów slonecznych montowanych na budynkach mieszkalnych. Oferta dopłat z Funduszu została skierowana wyłacznie do właścicieli prywatnych domów. Z całościowego kosztu inwestycji wynoszącego 15 tys. zl chętni zapłacą tylko 3-3.5 tys. zl.

Zwycięstwo natury

Sceptycy twierdzą, że nakład energii potrzebny do wyprodukowania i montażu systemu solarnego jest zbyt duży w porównaniu z możliwą oszczędnością energii w domach z baterią słoneczną na dachu. Badania niemieckiej Fundacji Warentest dowodzą jednak, że te argumenty są pozbawione podstaw: Czas amortyzacji energii wynosi w przypadku niektórych kolektorów nawet poniżej dwóch lat!
Kolektory słoneczne to jedno z najprostszych i najtańszych eko-rozwiazań dla rodziny – biorąc pod uwagę technologie innych źródeł energii odnawialnej. Nie oznacza to jednak, że nie stanowi ono obciążenia dla domowego budżetu. Koszt założenia solarów o powierzchni 2 m2 w domu jednorodzinnym to wydatek rzędu 7-8 tys. zl. Przy budowie nieruchomości od podstaw taka kwota ginie w kosztach, a przy okazji daje możliwość uzyskania preferencyjnych warunków kredytowych.


Obecnie dostępnym rozwiązaniem jest ekologiczny kredyt hipoteczny Banku Ochrony Środowiska. Moża go przeznaczyć na finansowanie zakupu, budowy lub remontu domu czy mieszkania w budynku, w którym zostaną zastosowane rozwiązania pozwalające oszczędzać energię. O specjalny tzw. ekologiczny kredyt hipoteczny może ubiegać sie każdy, kto planuje zainwestować w Odnawialne Źródla Energii, czyli wspomniane kolektory słoneczne, pompy ciepla, ogniwa fotowoltaiczne, albo instalacje odzysku ciepla (rekuperatory). Kredyt moża uzyskać również na nieruchomości ze statusem budynku niskoenergochlonnego lub pasywnego.