Czwartek - 17.05.2012 - 13:11

Początek roku 2011 i już mamy przyjemność rozmawiać z jedną z najważniejszych osób w branży :
Prezesem firmy Drutex SA, Panem Leszkiem Gierszewskim.
Okoliczności wywiadu są bardzo przyjemne i nieco nietypowe ponieważ znajdujemy się w grocie solnej …
Grzegorz Cendrowski: Dlaczego na siedzibę firmy
Drutex wybrał Pan historyczny Bytów ?
Leszek Gierszewski: Decyzja była konsekwencją kilku czynników. Po pierwsze, pochodzę z Bytowa, więc wybór miejsca wydawałby się logiczny. Po drugie, Bytów był zawsze i jest miastem bardzo prężnym pod względem ekonomicznym z dużym potencjałem . Po trzecie, wiedziałem, że w Bytowie są mądrzy ludzie, profesjonaliści i fachowcy w swoich dziedzinach. Po czwarte wreszcie, nadarzyła się okazja kupna terenu i budynków należących do ówczesnego przedsiębiorstwa państwowego, które nie sprostało wyzwaniom okresu transformacji.
Decyzja o wyborze lokalizacji firmy to splot różnych wydarzeń i okoliczności. Jak każda jest uzależniona od większej liczby determinant. Co ważniejsze, decyzja okazała się nader słuszna.
G.C: Czy właśnie wtedy zdecydował się Pan na
uruchomienie produkcji okien PVC?
L.G: ?Oczywiście, że nie. Uruchomienie produkcji okien nastąpiło dopiero w 1994 roku i było konsekwencją rozwoju firmy. Zaczynaliśmy jak sama nazwa wskazuje od produkcji siatek i drutów. Zaangażowanie się w nową dziedzinę produkcji stanowiło nie lada wyzwanie. Po części produkcja okien była więc wynikiem naturalnej chęci ekspansji przedsiębiorstwa, a decyzja to rezultat zwykłej analizy rynku, trendów, ale również intuicji i przypadku. Moja wizyta na targach budowlanych w Gdańsku, gdzie miałem okazję zapoznać się z maszynami, ur
ządzeniami i
zasadami produkcji, upewniła mnie w przekonaniu, że to właściwy
kierunek.
Sytuacja przedstawia się podobnie jak wiele innych momentów w życiu firmy. Jedną z kluczowych decyzji , którą firma Drutex podjęła kilka lat temu było rozpoczęcie produkcji własnych systemów profili PVC- GL System, a dużo wcześniej firma produkowała już na własne potrzeby szyby zespolone.
G.C: A co by Pan powiedział swoim adwersarzom? Było dużo
krytyki wobec producentów, również Pana firmy, którzy rozpoczęli
produkcję profili PVC, że to się nie uda, nieopłacalne… Okazało się, że
jest zupełnie inaczej.
L.G: Tu niewiele trzeba mówić. Fakty mówią bowiem same za siebie… jak widać udało się , odnieśliśmy sukces, firma się rozwija sprawnie i przynosi coraz większe przychody. Nasze zwycięstwo tkwi również w szybkości procesu i wdrożenia nowej technologii. W ciągu pięciu miesięcy wybudowaliśmy bowiem halę, w której znajdują się wszystkie maszyny i urządzenia niezbędne do produkcji profili. Mamy ultra - nowoczesną mieszalnię oraz wszystko, co jest potrzebne do nowoczesnej produkcji systemów PVC. W tej chwili jest tam działających już 12 najnowszej generacji ekstruderów, które pozwalają nam na wytwarzanie 70 ton wysokiej jakości profili dziennie.
G.C: Przy okazji, może dwa słowa na temat nowej
inwestycji, bo jest ona bardzo ciekawa.
Pojawiła się oficjalna informacja, że firma Drutex rozpocznie produkcję okien dachowych. Kiedy to będzie miało miejsce i dlaczego ta dywersyfikacja ?
L.G: Dywersyfikacja jest niezbędna, żeby iść do przodu. Chcemy się rozwijać i dostarczać klientom kompleksową ofertę. Osobiście jestem niespokojnym duchem, ciągle mam nowe pomysły i uwielbiam wyzwania. Na pytanie o szczegóły produkcji odpowiem krótko: wszystko zostało ujawnione w informacji prasowej. Dalsze informacje przekażemy w ciągu najbliższych kilku miesięcy… Niech do tego czasu pozostaną naszą tajemnicą…
G.C: Nie byłbym sobą gdybym nie zapytał o marketing i PR firmy, jest z coraz lepszy to pewnie jeszcze nie jest wasze ostatnie słowo… czym chcecie zaskoczyć klientów?
L.G: Rzeczywiście nadszedł czas, kiedy podjęliśmy również decyzję o większym inwestowaniu w markę. To czas dla rozwoju naszego marketingu i działań PR-owych. Wierzę, że wzmocniony wizerunek i wzrost rozpoznawalności firmy i jej produktów przyniesie nam jeszcze większe korzyści ora
z jeszcze silniej umocni nasze relacje z klientami.
G.C: Jaki będzie podział tego Państwa tortu
medialnego?
L.G.: Z pewnością nasza strategia nie będzie opierała się na tylko jednym kanale czy instrumencie marketingowym. Przemyślane działanie to takie, które stanowi jasną i logiczną kombinację kilku instrumentów marketingowych. Nowością będzie na pewno zaangażowanie firmy w reklamy w telewizji – a więc medium o największym zasięgu. Byliśmy sponsorem programy Sport Telegram do końca
lutego, a już od
marca zostaliśmy głównym sponsorem Programu X-Factor. Program ten to
całkowicie nowy format i nowa jakość , co odpowiada naszej strategii -
najwyższa jakość programu i naszych wyrobów…
Zależy nam na wzmocnieniu rozpoznawalności marki , a więc tym samym na zasięgu programu. Jeśli rozpatrywać kwestię pod tym względem - jest to na pewno strzał w dziesiątkę. Działania będą jednak zdywersyfikowane. Na pewno zaangażujemy się w realizację projektów branżowych i wielu innych, o których niedługo rynek usłyszy…
G.C : Czy jest jeszcze c
oś, co chciałby Pan Prezes
osiągnąć oczywiście w swojej firmie?
L.G: Zawsze byłem niepoprawnym optymistą, jednak nawet w najśmielszych marzeniach nie wyobrażałem sobie, że uda mi się zbudować firmę zatrudniającą prawie 1500 osób i przynoszącą przychody na poziomie 325 mln… Co chciałbym osiągnąć? Jak każdy mam swoje marzenia… Nauczyłem się jednak w biznesie pokory, dlatego te zostawię dla siebie… Mam nadzieję, że wkrótce uda mi się je zrealizować i będę mógł się sukcesem podzielić z Państwem. Marzenia na pewno są wielkie i jeśli szczęście będzie sprzyjało, zaskoczę pewnie nie tylko siebie…
G.C: Jesteście w pierwszej lidze europejskiej, czy
aspirujecie,żeby być w ektsraklasie, w takiej Lidze Mistrzów?
L.G: Oczywiście, bez aspiracji, ambicji i wiary nie można prowadzić biznesu. Mimo że osobiście nigdy nie zależało mi na tym by być pierwszym , bo tu nie o to chodzi, ale żeby firma sprawiała radość , przynosiła zysk i satysfakcję. I tak jest od samego początku. Jeśli taki trend się utrzyma, będziemy we wspomnianej Lidze Mistrzów niedługo, chociaż ja nieskromnie powiedziałbym, że już jesteśmy… Umacniamy tylko tam swoją pozycję….
G.C: Firma z założenia miała być dochodowa, ale
urosła do rangi bardzo dużego producenta europejskiego. Czy Pan Prezes
wie w ilu miejscach sprzedaje się okna firmy Drutex?
L.G: Dokładnych statystyk nie znam. Sytuacja i rynki zmieniają się bowiem bardzo dynamiczne, a sieć rośnie cały czas. Obecnie eksport stanowi w firmie ok. 50%. Produkty sprzedawane są nie tylko w Europie, ale również w USA, Kanadzie, Meksyku, Australii i na Bliskim Wschodzie…
G.C: Jesteście też sponsorem drużyny
piłki nożnej Drutex
Bytovia , któż nie pamięta sławnego meczu piłki nożnej Drutex Bytovia z
Wisłą Kraków. Czym jeszcze Drutex może się pochwalić jeżeli
chodzi o
patronowanie imprezom
społecznym ? Pomagaliście również dla powodzianom… Na czym polegała ta
akcja?
L.G: Nie są nam obce inicjatywy z zakresu CSR. Angażujemy się w działania na szczeblu lokalnym jak również krajowym. Owszem, przyłączyliśmy się także do akcji pomocy powodzianom. Zaprosiliśmy do naszego ośrodka wczasowego Kormoran kilkadziesiąt dzieci wraz z opiekunami , jednocześnie zaoferowaliśmy bezpłatny transport niezbędnych materiałów do zalanych gmin.
Inwestujemy również w wykształcenie ludzi, którzy u nas pracują, opłacamy całkowicie studia podyplomowe i magisterskie dla pracowników. Fundujemy stypendia dla najlepszych studentów… Jest wiele akcji, które realizujemy, ale mamy świadomość, że również na arenie lokalnej jest jeszcze wiele do zrobienia…
G.C: Czy ma Pan gotową receptę na sukces? Będą nas czytać
młodzi biznesmeni i ludzie którzy dopiero rozpoczynają
swoją karierę
zawodową…
L.G: Recepty się nie zdradza… Tak jak kucharz nie ujawni swojego mistrzowskiego przepisu…. Nie każde ciasto smakuje wszystkim jednakowo i udaje się wszystkim jednakowo…. Tak w biznesie nie każdy i nie w każdej sytuacji potrafi zwyciężać. Jednakże na pytanie w czym tkwi sukces można z pewnością odpowiedzieć, że oprócz wielu innych czynników należy zawsze grać fair, być wiarygodnym i rzetelnym partnerem biznesowym, a jednocześnie mieć wkoło siebie zaufanych ludzi, profes
jonalistów, którym
równie mocno jak kadrze zarządzającej zależy na sukcesie firmy… Ciąg
dalszy recepty każdy powinien sobie dopowiedzieć i ułożyć wg własnych
upodobań i splotu okoliczności…
G.C: Czym jest sukces?
L.G: Sukces w przypadku biznesu zawsze oznacza jedno: rosnący wzrost przychodów i rozwój firmy, zaufani ludzie- fachowcy i pozytywna energia. Obecnie jest to o tyle ważniejsze, że w sytuacji spowolnienia gospodarczego firma osiąga coraz lepsze wyniki…
G.C: Firma Drutex to….?
L.G: Producent Najlepszych Okien i zespół profesjonalistów.
G.C: Dziękuję za rozmowę, życzę powodzenia, i kolejnych spektakularnych sukcesów.
Firma Drutex - Najlepsi są wśród nas!

Początek roku 2011 i już mamy przyjemność rozmawiać z jedną z najważniejszych osób w branży :
Prezesem firmy Drutex SA, Panem Leszkiem Gierszewskim.
Okoliczności wywiadu są bardzo przyjemne i nieco nietypowe ponieważ znajdujemy się w grocie solnej …
Leszek Gierszewski: Decyzja była konsekwencją kilku czynników. Po pierwsze, pochodzę z Bytowa, więc wybór miejsca wydawałby się logiczny. Po drugie, Bytów był zawsze i jest miastem bardzo prężnym pod względem ekonomicznym z dużym potencjałem . Po trzecie, wiedziałem, że w Bytowie są mądrzy ludzie, profesjonaliści i fachowcy w swoich dziedzinach. Po czwarte wreszcie, nadarzyła się okazja kupna terenu i budynków należących do ówczesnego przedsiębiorstwa państwowego, które nie sprostało wyzwaniom okresu transformacji.
Decyzja o wyborze lokalizacji firmy to splot różnych wydarzeń i okoliczności. Jak każda jest uzależniona od większej liczby determinant. Co ważniejsze, decyzja okazała się nader słuszna.
L.G: ?Oczywiście, że nie. Uruchomienie produkcji okien nastąpiło dopiero w 1994 roku i było konsekwencją rozwoju firmy. Zaczynaliśmy jak sama nazwa wskazuje od produkcji siatek i drutów. Zaangażowanie się w nową dziedzinę produkcji stanowiło nie lada wyzwanie. Po części produkcja okien była więc wynikiem naturalnej chęci ekspansji przedsiębiorstwa, a decyzja to rezultat zwykłej analizy rynku, trendów, ale również intuicji i przypadku. Moja wizyta na targach budowlanych w Gdańsku, gdzie miałem okazję zapoznać się z maszynami, ur
ządzeniami i
zasadami produkcji, upewniła mnie w przekonaniu, że to właściwy
kierunek.Sytuacja przedstawia się podobnie jak wiele innych momentów w życiu firmy. Jedną z kluczowych decyzji , którą firma Drutex podjęła kilka lat temu było rozpoczęcie produkcji własnych systemów profili PVC- GL System, a dużo wcześniej firma produkowała już na własne potrzeby szyby zespolone.
L.G: Tu niewiele trzeba mówić. Fakty mówią bowiem same za siebie… jak widać udało się , odnieśliśmy sukces, firma się rozwija sprawnie i przynosi coraz większe przychody. Nasze zwycięstwo tkwi również w szybkości procesu i wdrożenia nowej technologii. W ciągu pięciu miesięcy wybudowaliśmy bowiem halę, w której znajdują się wszystkie maszyny i urządzenia niezbędne do produkcji profili. Mamy ultra - nowoczesną mieszalnię oraz wszystko, co jest potrzebne do nowoczesnej produkcji systemów PVC. W tej chwili jest tam działających już 12 najnowszej generacji ekstruderów, które pozwalają nam na wytwarzanie 70 ton wysokiej jakości profili dziennie.
Pojawiła się oficjalna informacja, że firma Drutex rozpocznie produkcję okien dachowych. Kiedy to będzie miało miejsce i dlaczego ta dywersyfikacja ?
L.G: Dywersyfikacja jest niezbędna, żeby iść do przodu. Chcemy się rozwijać i dostarczać klientom kompleksową ofertę. Osobiście jestem niespokojnym duchem, ciągle mam nowe pomysły i uwielbiam wyzwania. Na pytanie o szczegóły produkcji odpowiem krótko: wszystko zostało ujawnione w informacji prasowej. Dalsze informacje przekażemy w ciągu najbliższych kilku miesięcy… Niech do tego czasu pozostaną naszą tajemnicą…
G.C: Nie byłbym sobą gdybym nie zapytał o marketing i PR firmy, jest z coraz lepszy to pewnie jeszcze nie jest wasze ostatnie słowo… czym chcecie zaskoczyć klientów?
L.G: Rzeczywiście nadszedł czas, kiedy podjęliśmy również decyzję o większym inwestowaniu w markę. To czas dla rozwoju naszego marketingu i działań PR-owych. Wierzę, że wzmocniony wizerunek i wzrost rozpoznawalności firmy i jej produktów przyniesie nam jeszcze większe korzyści ora
L.G.: Z pewnością nasza strategia nie będzie opierała się na tylko jednym kanale czy instrumencie marketingowym. Przemyślane działanie to takie, które stanowi jasną i logiczną kombinację kilku instrumentów marketingowych. Nowością będzie na pewno zaangażowanie firmy w reklamy w telewizji – a więc medium o największym zasięgu. Byliśmy sponsorem programy Sport Telegram do końca
Zależy nam na wzmocnieniu rozpoznawalności marki , a więc tym samym na zasięgu programu. Jeśli rozpatrywać kwestię pod tym względem - jest to na pewno strzał w dziesiątkę. Działania będą jednak zdywersyfikowane. Na pewno zaangażujemy się w realizację projektów branżowych i wielu innych, o których niedługo rynek usłyszy…
oś, co chciałby Pan Prezes
osiągnąć oczywiście w swojej firmie? L.G: Zawsze byłem niepoprawnym optymistą, jednak nawet w najśmielszych marzeniach nie wyobrażałem sobie, że uda mi się zbudować firmę zatrudniającą prawie 1500 osób i przynoszącą przychody na poziomie 325 mln… Co chciałbym osiągnąć? Jak każdy mam swoje marzenia… Nauczyłem się jednak w biznesie pokory, dlatego te zostawię dla siebie… Mam nadzieję, że wkrótce uda mi się je zrealizować i będę mógł się sukcesem podzielić z Państwem. Marzenia na pewno są wielkie i jeśli szczęście będzie sprzyjało, zaskoczę pewnie nie tylko siebie…
L.G: Oczywiście, bez aspiracji, ambicji i wiary nie można prowadzić biznesu. Mimo że osobiście nigdy nie zależało mi na tym by być pierwszym , bo tu nie o to chodzi, ale żeby firma sprawiała radość , przynosiła zysk i satysfakcję. I tak jest od samego początku. Jeśli taki trend się utrzyma, będziemy we wspomnianej Lidze Mistrzów niedługo, chociaż ja nieskromnie powiedziałbym, że już jesteśmy… Umacniamy tylko tam swoją pozycję….
L.G: Dokładnych statystyk nie znam. Sytuacja i rynki zmieniają się bowiem bardzo dynamiczne, a sieć rośnie cały czas. Obecnie eksport stanowi w firmie ok. 50%. Produkty sprzedawane są nie tylko w Europie, ale również w USA, Kanadzie, Meksyku, Australii i na Bliskim Wschodzie…

L.G: Nie są nam obce inicjatywy z zakresu CSR. Angażujemy się w działania na szczeblu lokalnym jak również krajowym. Owszem, przyłączyliśmy się także do akcji pomocy powodzianom. Zaprosiliśmy do naszego ośrodka wczasowego Kormoran kilkadziesiąt dzieci wraz z opiekunami , jednocześnie zaoferowaliśmy bezpłatny transport niezbędnych materiałów do zalanych gmin.
Inwestujemy również w wykształcenie ludzi, którzy u nas pracują, opłacamy całkowicie studia podyplomowe i magisterskie dla pracowników. Fundujemy stypendia dla najlepszych studentów… Jest wiele akcji, które realizujemy, ale mamy świadomość, że również na arenie lokalnej jest jeszcze wiele do zrobienia…
L.G: Recepty się nie zdradza… Tak jak kucharz nie ujawni swojego mistrzowskiego przepisu…. Nie każde ciasto smakuje wszystkim jednakowo i udaje się wszystkim jednakowo…. Tak w biznesie nie każdy i nie w każdej sytuacji potrafi zwyciężać. Jednakże na pytanie w czym tkwi sukces można z pewnością odpowiedzieć, że oprócz wielu innych czynników należy zawsze grać fair, być wiarygodnym i rzetelnym partnerem biznesowym, a jednocześnie mieć wkoło siebie zaufanych ludzi, profes
jonalistów, którym
równie mocno jak kadrze zarządzającej zależy na sukcesie firmy… Ciąg
dalszy recepty każdy powinien sobie dopowiedzieć i ułożyć wg własnych
upodobań i splotu okoliczności…L.G: Sukces w przypadku biznesu zawsze oznacza jedno: rosnący wzrost przychodów i rozwój firmy, zaufani ludzie- fachowcy i pozytywna energia. Obecnie jest to o tyle ważniejsze, że w sytuacji spowolnienia gospodarczego firma osiąga coraz lepsze wyniki…
L.G: Producent Najlepszych Okien i zespół profesjonalistów.
G.C: Dziękuję za rozmowę, życzę powodzenia, i kolejnych spektakularnych sukcesów.

