Środa - 08.02.2012 - 8:45


Opatrzność nam sprzyja i góry też.
Opatrzność nam sprzyja i
góry też.
Wywiad z Panem Jerzym Kuzakiem (JK.), Dyrektorem i współwłaścicielem firmy GEORGE z Nowego Sącza przeprowadza Grzegorz Cendrowski (G.C.) z portalu Infookno.pl
G.C. Proszę powiedzieć, jak powstała firma GEORGE?
JK. Z wykształcenia jestem inżynierem mechanikiem, ale budownictwem fascynowałem się od zawsze. Około 15 lat temu wyjechałem za granicę, gdzie poznałem człowieka, który zaproponował mi współpracę w zakresie stolarki oraz wsparcie techniczne.
Wróciłem do Polski, firma zaczęła się rozrastać, a nasze okna jednoramowe na okuciach firmy ROTO, które zaczęliśmy wtedy produkować, były wówczas swego rodzaju innowacją na rodzimym rynku.
Zastanawiałem się, w którym kierunku należy rozwijać firmę - czy postawić na ilość i zająć się masową produkcją okien, czy też tworzyć produkt pod potrzeby klienta indywidualnego.
Zdecydowaliśmy się na tę drugą opcję, klient mógł przyjść do nas i powiedzieć: „ Mam dom, czy mógłby Pan stworzyć(wyprodukować) stolarkę dla mnie?” a nasza firma robiła wszystko według wskazówek klienta, który mógł od początku uczestniczyć w realizacji swojego pomysłu.
G.C. A skąd wzięła się nazwa firmy ?
JK. Po pierwsze dlatego ,że mam na imię Jerzy, a poza tym będąc w Niemczech widziałem wiele firm o nazwie „Georg”, ale uznałem, że ostatecznie zostanie „George” – jest to forma uniwersalna i równie dobrze brzmi za granicą jak i w Polsce.
G.C. Firma GEORGE jest firmą rodzinną, jaki jest podział
obowiązków?
G.C. Pani Karolino, na co dzień ma Pani kontakt z
klientem, Nowosądecczyzna słynie z wielu firm z branży okiennej i
drzwiowej, jak Państwo radzicie sobie na rynku lokalnym i w czym tutaj
jesteście konkurencyjni?
Jak Państwo dobieracie odpowiednie drewno, klejonkę?
G.C.
Widać że produkty firmy „George” są świetne jakościowo, zostało to
również docenione przez niezależną kapitułę konkursu „VIP Najlepsze Okna
i Drzwi 2010” , zostali Państwo laureatami w kategorii „Ciepłe okno
drewniane VIP Energia Plus”.
JK. Staramy się być krok do przodu jeśli chodzi o
nowości techniczne. Wyprzedzać konkurencję i wprowadzać nowe
technologie. Energooszczędność jest bardzo ważna.
Oprócz tego , że robimy nowoczesne produkty, specjalizujemy się również w oknach do obiektów zabytkowych. Ostatnio robiliśmy taką renowację w Muszynie , stworzyliśmy okna skrzynkowe specjalnie na potrzeby tego obiektu.
Jako ciekawostkę podam, że każdy interesujący rodzaj okien , który wymieniliśmy, przechowuję u siebie na magazynie, ostatnio wymontowaliśmy okno skrzynkowe z okresu międzywojennego, okno posiadało płócienne rolety!
G.C. W Nowym Sączu jest wiele prężnie rozwijających się firm, co
takiego kryje w sobie
ten rejon?
Firma George jest Laureatem Programu VIP-Najlepsze Okna i Drzwi, kliknij i sprawdź...
Wywiad z Panem Jerzym Kuzakiem (JK.), Dyrektorem i współwłaścicielem firmy GEORGE z Nowego Sącza przeprowadza Grzegorz Cendrowski (G.C.) z portalu Infookno.pl

G.C. Proszę powiedzieć, jak powstała firma GEORGE?
JK. Z wykształcenia jestem inżynierem mechanikiem, ale budownictwem fascynowałem się od zawsze. Około 15 lat temu wyjechałem za granicę, gdzie poznałem człowieka, który zaproponował mi współpracę w zakresie stolarki oraz wsparcie techniczne.
Wróciłem do Polski, firma zaczęła się rozrastać, a nasze okna jednoramowe na okuciach firmy ROTO, które zaczęliśmy wtedy produkować, były wówczas swego rodzaju innowacją na rodzimym rynku.
Zastanawiałem się, w którym kierunku należy rozwijać firmę - czy postawić na ilość i zająć się masową produkcją okien, czy też tworzyć produkt pod potrzeby klienta indywidualnego.
Zdecydowaliśmy się na tę drugą opcję, klient mógł przyjść do nas i powiedzieć: „ Mam dom, czy mógłby Pan stworzyć(wyprodukować) stolarkę dla mnie?” a nasza firma robiła wszystko według wskazówek klienta, który mógł od początku uczestniczyć w realizacji swojego pomysłu.
G.C. A skąd wzięła się nazwa firmy ?
JK. Po pierwsze dlatego ,że mam na imię Jerzy, a poza tym będąc w Niemczech widziałem wiele firm o nazwie „Georg”, ale uznałem, że ostatecznie zostanie „George” – jest to forma uniwersalna i równie dobrze brzmi za granicą jak i w Polsce.
G.C. Firma GEORGE jest firmą rodzinną, jaki jest podział
obowiązków?
JK. Moja żona Małgorzata pełni funkcję Prezesa, ja jestem
dyrektorem firmy i zajmuję się wszystkimi sprawami technicznymi, córka
Karolina jest dyrektorem ds. marketingu i handlu, syn Dariusz jest
projektantem i architektem zaś najmłodszy syn, Wojciech, który niedawno
skończył studia z zarządzania i inżynierii produkcji -zajmuje się ISO –
kontrolą jakości.
G.C. Zajmują się Państwo również kompleksową budową
domów z drewna, skąd ten pomysł?
JK. Najpierw były okna, ale widzieliśmy , że ludzie
zainteresowani są również altankami, domami z drewna. Kupiliśmy
odpowiednie maszyny i zaczęliśmy produkcję a obecnie mamy własne biuro
projektowe, gdzie klient może opowiedzieć o tym, jak wyobraża sobie swój
dom a następnie wspólnie zastanawiamy się, jak to zrealizować.
Każdy ma swoją wizję tego, jak powinien wyglądać dom, w którym chciałby zamieszkać, my pokazujemy nasz katalog i proponujemy pewne rozwiązania ,które możemy dopasować do oczekiwań klienta, do jego indywidualnych potrzeb.
Jesteśmy po to ,żeby klientowi pomóc, doradzić, podpowiedzieć w pewnych kwestiach.
G.C. Skąd u Państwa takie wyjątkowe podejście do klienta? Można powiedzieć , że Państwo chcą „przychylić nieba” konsumentowi?
JK. Każdy z nas jest teraz konsumentem, uważamy, że klient powinien być zadowolony, ponieważ to on ma w tym budynku mieszkać i powinien czuć się komfortowo w swoim domu, często domu marzeń.
Nasi klienci bardzo to sobie cenią, oni posiadają pewną wizję a my fachową wiedzę i doświadczenie na temat budowy domów.
G.C. Jaka jest struktura sprzedaży, tzn. ile
Państwo sprzedajecie okien i domów w Polsce a ile za granicą? Każdy ma swoją wizję tego, jak powinien wyglądać dom, w którym chciałby zamieszkać, my pokazujemy nasz katalog i proponujemy pewne rozwiązania ,które możemy dopasować do oczekiwań klienta, do jego indywidualnych potrzeb.
Jesteśmy po to ,żeby klientowi pomóc, doradzić, podpowiedzieć w pewnych kwestiach.
G.C. Skąd u Państwa takie wyjątkowe podejście do klienta? Można powiedzieć , że Państwo chcą „przychylić nieba” konsumentowi?
JK. Każdy z nas jest teraz konsumentem, uważamy, że klient powinien być zadowolony, ponieważ to on ma w tym budynku mieszkać i powinien czuć się komfortowo w swoim domu, często domu marzeń.

Nasi klienci bardzo to sobie cenią, oni posiadają pewną wizję a my fachową wiedzę i doświadczenie na temat budowy domów.
JK. Dotychczas sprzedawaliśmy 95 % wyrobów za granicę i 5% w
Polsce, ale teraz ta struktura się zmienia. Kiedyś w Polsce domy
drewniane nie były modne, z drewna robiło się domy góralskie , czasem
też ludzie budowali domy które były „stylizowane” na drewniane.
Obecnie sprzedaż kształtuje się w granicach 50:50 Polska a zagranica, polski rynek staje się pod tym względem coraz bardziej chłonny.
Obecnie sprzedaż kształtuje się w granicach 50:50 Polska a zagranica, polski rynek staje się pod tym względem coraz bardziej chłonny.
G.C. Pani Karolino, na co dzień ma Pani kontakt z
klientem, Nowosądecczyzna słynie z wielu firm z branży okiennej i
drzwiowej, jak Państwo radzicie sobie na rynku lokalnym i w czym tutaj
jesteście konkurencyjni?
Karolina Kuzak: Staramy się dotrzeć do klientów, dostosować się
do indywidualnych wymagań.
Przy naszej produkcji końcowej jest dużo obróbki ręcznej i widać, że produkt jest pięknie wykończony – ręcznie, a nie maszynowo. Proponujemy produkty wysokiej jakości za rozsądną cenę. Podchodzimy indywidualnie do każdego zamówienia. Wielu klientów przychodzi do nas z polecenia od innych osób, które są zadowolone z naszych wyrobów.
Mamy dobry serwis, a salon sprzedaży jest tym miejscem, gdzie klient może uzyskać odpowiedź na wszystkie nurtujące go pytania.
G.C. Jakość w każdym elemencie jest ważna, ale w
drewnie szczególnie, ponieważ drewno jest naturalnym i dość ‘kapryśnym’
materiałem , potrafi się np. wypaczyć. Przy naszej produkcji końcowej jest dużo obróbki ręcznej i widać, że produkt jest pięknie wykończony – ręcznie, a nie maszynowo. Proponujemy produkty wysokiej jakości za rozsądną cenę. Podchodzimy indywidualnie do każdego zamówienia. Wielu klientów przychodzi do nas z polecenia od innych osób, które są zadowolone z naszych wyrobów.
Mamy dobry serwis, a salon sprzedaży jest tym miejscem, gdzie klient może uzyskać odpowiedź na wszystkie nurtujące go pytania.
Jak Państwo dobieracie odpowiednie drewno, klejonkę?
JK. W całym naszym zakładzie funkcjonuje zakładowa kontrola
jakości, sam dobór drewna jest
restrykcyjny
, mamy już wypróbowanych dostawców , którzy dostarczają nam właściwe
produkty. Kontrola jakości sprawdza wszystkie elementy, zazwyczaj
zajmujemy się też montażem naszych okien. Korzystamy również z dobrych
komponentów: klejonki firmy Drewnostyl, okuć firmy Roto , lakierów firmy
Remmers, szyb firmy Effector.
G.C. Jak jeszcze inaczej dbacie Państwo o klienta?
JK. Czasem jest tak ,że nasze okna są już zamontowane, ale dzwoni klient i mówi ,że przez nieuwagę coś uszkodził w konstrukcji okna, wtedy jedziemy i robimy poprawki bezpośrednio u klienta lub u nas w firmie i nie pobieramy za to żadnej dodatkowej opłaty.
G.C. Jest Pan znawcą stolarki, a jakie jest Pana hobby?
JK. Próbuję grać w tenisa, pływam, jeżdżę na nartach, a oprócz tego kolekcjonuję stare samochody. Szczególnie lubię Citroena 2 CV popularnie zwanego „kaczką”.
G.C. Infookno.pl jest konsumenckim portalem internetowym. Jak Pan
ocenia rolę Internetu w kontakcie z klientem, czy dystans w dobie
Internetu się skraca?
restrykcyjny
, mamy już wypróbowanych dostawców , którzy dostarczają nam właściwe
produkty. Kontrola jakości sprawdza wszystkie elementy, zazwyczaj
zajmujemy się też montażem naszych okien. Korzystamy również z dobrych
komponentów: klejonki firmy Drewnostyl, okuć firmy Roto , lakierów firmy
Remmers, szyb firmy Effector.G.C. Jak jeszcze inaczej dbacie Państwo o klienta?
JK. Czasem jest tak ,że nasze okna są już zamontowane, ale dzwoni klient i mówi ,że przez nieuwagę coś uszkodził w konstrukcji okna, wtedy jedziemy i robimy poprawki bezpośrednio u klienta lub u nas w firmie i nie pobieramy za to żadnej dodatkowej opłaty.
G.C. Jest Pan znawcą stolarki, a jakie jest Pana hobby?
JK. Próbuję grać w tenisa, pływam, jeżdżę na nartach, a oprócz tego kolekcjonuję stare samochody. Szczególnie lubię Citroena 2 CV popularnie zwanego „kaczką”.
JK. Dzięki Internetowi klient może dotrzeć do tego produktu w
sensie wizualnym, przeczytać informacje, obejrzeć zdjęcia. Internet
odgrywa dla nas dużą rolę, na stronie można produkty pięknie
wyeksponować, ale zachęcamy klientów do tego, by zobaczyli nasze
produkty na żywo.
G.C.
Widać że produkty firmy „George” są świetne jakościowo, zostało to
również docenione przez niezależną kapitułę konkursu „VIP Najlepsze Okna
i Drzwi 2010” , zostali Państwo laureatami w kategorii „Ciepłe okno
drewniane VIP Energia Plus”. Oprócz tego , że robimy nowoczesne produkty, specjalizujemy się również w oknach do obiektów zabytkowych. Ostatnio robiliśmy taką renowację w Muszynie , stworzyliśmy okna skrzynkowe specjalnie na potrzeby tego obiektu.
Jako ciekawostkę podam, że każdy interesujący rodzaj okien , który wymieniliśmy, przechowuję u siebie na magazynie, ostatnio wymontowaliśmy okno skrzynkowe z okresu międzywojennego, okno posiadało płócienne rolety!
ten rejon?
JK. Ludzie, którzy są chowani w trudnych warunkach, sami muszą dbać o
wszystko, muszą być innowacyjni i zaradni. Panuje tu kult ciężkiej
pracy, ludzie są uparci, to tzw. ‘góralski charakter’. I to działa!
G.C. Firmy z tego rejonu skutecznie przebijają się
na rynku europejskim i światowym, życzę dalszych sukcesów i serdecznie
dziękuję za rozmowę.Firma George jest Laureatem Programu VIP-Najlepsze Okna i Drzwi, kliknij i sprawdź...

