Porady eksperta gratis - wystarczy zadzwonić lub napisać. Kliknij i już!

Naturalnie znaczy lepiej i piękniej - wywiad. Firma Hohensee

Grzegorz Cendrowski. Mamy przyjemność rozmawiać dzisiaj z panem Leszkiem Hohensee, współwłaścicielem firmy Hohensee Gede. To firma z bardzo długimi tradycjami, ale i nowym partnerem strategicznym. Jak długo istnieje i w czym się specjalizuje się obecnie? Wiadomo, że produkujecie Państwo wysokiej jakości okna i drzwi z drewna, ale jakiego typu są to okna?
Leszek Hohensee  (na zdjęciu). Firma powstała w 1905 roku, obecnie pracuje w niej już czwarte pokolenie rodziny Hohensee, ze względu na nowego partnera strategicznego pod firmą GEDE Sp. z o.o. Mój dziadek Jan Karaśkiewicz produkował szeroki asortyment wyrobów z drewna, dzisiaj specjalizujemy się w oknach i drzwiach zewnętrznych. Obecnie produkujemy naprawdę wiele produktów: począwszy od okien przeznaczonych na rynek deweloperski jak i okien przeznaczonych dla klientów indywidualnych. Jest to rynek z wysokiej półki, produkujemy okna dla obiektów takich jak Pałac w Chróstniku. Jesteśmy tam obecni od 4 lat, cały czas realizowane są inwestycje. Ten obiekt jest stale rozbudowywany, teraz jesteśmy na części folwarku, gdzie produkowaliśmy zupełnie nową stylizację stolarki okiennej, która niejako odzwierciedla czasy przełomu XVIII i XIX wieku. Są to okna stylizowane, ponieważ parametry, które staraliśmy się zachować odpowiadają dzisiejszym normom lecz kreowane są na okna typowo polskie.

G.C. Czy są to indywidualne rozwiązania?
LH. Tak, są to indywidualne rozwiązania. Właściwie każdorazowo jesteśmy zobligowani do zakupu części wyposażenia maszyn, które dadzą nam efekt, który chce uzyskać klient. Często zdarza się tak, że to my dostajemy od projektantów (którzy są zatrudniani przy tego typu inwestycjach) rysunki detali, w których oni narzucają nam profilowanie, grubość profilu, jakość okuć. Zawsze dostosowujemy się do wymagań klienta.
G.C. Są to indywidualne rozwiązania, specyficzne narzędzia, które za każdym razem trzeba dokupować, zatem ona powinny być odpowiednio wycenione, zysk powinien być sensowny. Czy tak jest?
LH. Oczywiście, każda firma, która wytwarza jakieś dobra musi założyć, że będzie z nich czerpać zyski, więc te okna są odpowiednio wycenione, niejednokrotnie cena m2 przekracza nawet 2 tys. zł, ale klienci z którymi współpracujemy zdają sobie z tego sprawę, ich wymagania są wysokie i chcą zapłacić duże pieniądze aby dostać produkt z najwyższej półki.
G.C Kilka dni wstecz zostaliście Państwo nagrodzeni za wyjątkowe drewniane okno dźwiękochronne – projekt autorski. Czy takie okna są już sprzedawane i dla kogo są dedykowane?
LH. Właśnie zakończyliśmy montaż 360 takich okien w hotelu Europejskim w Warszawie , realizujemy również kilka mniejszych zamówień z tego asortymentu. Okna tego typu (izolacyjność akustyczna
patrz współczynnik Rw
46 dB) są dedykowane odbiorcom ceniącym sobie spokój i ciszę w miejscach narażonych na hałas o dużym natężeniu. Głównie są to osoby mieszkające w centrach dużych miast lub w pobliżu arterii komunikacyjnych.
G.C. Co Państwa skłania do tworzenia takich produktów jak okno dzwiękochronne. Czy możemy spodziewać się w najbliższym czasie nowego produktu?

LH. Do produkcji takich okien skłania nas misja naszej firmy, która brzmi: Dostarczanie klientom okien i drzwi poprawiających komfort użytkowania pomieszczeń. Uciążliwy, długotrwały  hałas jest jednym z głównych czynników stresogennych, wpływających negatywnie na nasze samopoczucie oraz wydajność w pracy. Dzięki naszym oknom praca jest bardziej efektywna a odpoczynek bardziej relaksujący. W ubiegłym miesiącu rozpoczęliśmy sprzedaż drzwi rustykalnych imitujących stare drewno a we wrześniu dzięki przeprowadzanym właśnie inwestycjom rozpoczynamy produkcję nowych typów okien z przeznaczeniem na rynek angielski i skandynawski.
G.C. Rynek okien drewnianych w Polsce jest trudny, a może jeszcze trudniejszy niż był. Pokutują stereotypy, a w dodatku okna PVC i ich systemodawcy prowadzą skuteczną kampanię PR-owską i marketingową. Jak okna drewniane mogą i mają się bronić?
LH. Ze względu na dość intensywny PR firm które zajmują się produkcją profili i PVC rynek jest zdominowany praktycznie w 95%. Nie jest łatwo. My od zawsze produkowaliśmy tylko okna drewniane lub drewniano-aluminiowe (od 8 lat jako nowy produkt). Twierdzimy, że jakościowo i technicznie stolarka drewniana przewyższa stolarkę PVC bo parametry, które my osiągamy na podobnej grubości profilach są jednak korzystniejsze dla stolarki drewnianej. Jeżeli wykona się produkt w odpowiedniej jakości, zachowując rygor produkcyjny, technologiczny to stolarka drewniana nie wymaga żadnych dodatkowych prac po okresie użytkowania pięciu czy dziesięciu lat (wbrew opinii większości). Oczywiście z racji tego, że ta stolarka jest produkowana z drewna i powłoki są nakładane, to trzeba założyć, że ta renowacja jest wymagana po okresie 15 lat. Z drugiej strony trzeba pamiętać o tym, że gdy stolarkę drewnianą odświeżymy po kilkunastu latach to będzie wyglądała jak nowa, natomiast powłoki stolarki PVC po kilkunastu latach działania promieni UV, warunków atmosferycznych zdegenerują się i nie wiem czy można je skutecznie odświeżyć.

G.C. To jeszcze jedno pytanie związane z przełamywaniem stereotypów. Od wielu lat dostępna jest również stolarka drewniano-aluminiowa, jako antidotum na to, ze trzeba będzie coś konserwować, a  raczej odnawiać. Dlaczego to się nie przyjmuje tak, jak było oczekiwane?
LH. Myślę, że to się przyjmuje, tylko polski rynek nie dorósł jeszcze do zakupu takiej stolarki. Oczywiście mamy już klientów gotowych na takie rozwiązania, ale głównie indywidualnych. Natomiast jeśli popatrzymy na rynki zachodnie: austriacki, niemiecki, szwajcarski, to tam ta stolarka jest codziennością i sprzedaż tego typu okien nie jest trudna.
G.C.To znaczy, że można spodziewać się wzrostu zainteresowania taką stolarką?
Sądzę, ze w miarę bogacenia się społeczeństwa ta stolarka zacznie się sprzedawać, poza tym parametry, które można na niej uzyskać są dużo lepsze niż na stolarce drewnianej niż PCV.
G.C. Trzeba również wspomnieć, że stolarka drewniana jest stolarką konstrukcyjną, można na niej budować kilka pięter wzwyż (fasady drewniano-aluminiowe)?
LH. Takie fasady budujemy. Budujemy ogrody zimowe dużych gabarytów jak i fasady drewniano-aluminiowe. Wracając do stolarki drewnianej, trzeba pamiętać o tym, że producenci mają dużo większą gamę rozwiązań do zaproponowania klientowi. Tak jak mówiłem na początku: robimy indywidualne projekty, dostosowujemy profil do potrzeb klienta. Ważne jest, że bardzo sprawnie i za niedużą dopłatą można wykonać okna jakie klient sobie wymarzył, w PVC zmiany są ograniczone, nie można rozszerzać okien  gdy klient ma takie życzenie.

G.C Czy jest miejsce na markowe okna Hohensee, czy jest to dobry czas na ekspansję rynkową? Jak planujecie to Państwo zrobić?
LH. Uważam, że zawsze jest czas na produkt dobrej jakości, dopasowany do indywidualnych potrzeb klienta. Obecnie wzrasta zainteresowanie oknami drewnianym zarówno w kraju jak i na terenie Europy. Społeczeństwa europejskie  chętnie wracają do swoich korzeni , również tych związanych ze sztuką budowlaną. W związku z tym planujemy stworzyć nową sieć sprzedaży poprzez dystrybutorów nastawionych na klienta o wysokich wymaganiach jakościowych, z podejściem ekologicznym oraz niepowtarzalnym urokiem okien drewnianych.
Dla klientów preferujących styl „nowoczesny” mamy cały czas w ofercie okna drewniane z nakładkami aluminiowymi a w ramach realizacji nowych inwestycji wprowadzamy nowy design okien drewnianych.
G.C. Rozumiem, że ekspansja to także poszukiwanie nowych partnerów handlowych. Czy planujecie Państwo zaoferować szczególne warunki i wyjątkowe produkty?
LH. Tak, w ramach współpracy oferujemy bardzo atrakcyjne systemy rabatowe , wyposażenie w odpowiednie materiały reklamowe prezentujące nasze wyroby oraz nowy program komputerowy umożliwiający min. szybką wycenę i wizualizację naszych okien i drzwi.

G.C. Jakich argumentów powinni używać sprzedawcy okien np. Państwa okien, żeby przekonać potencjalnego klienta
L.H. Tradycja, jakość, trwałość, wzornictwo, ekologia – to wszystko co składa się na komfort użytkowanych pomieszczeń
G.C. Dobre okna to dobry montaż, czy planujecie Państwo wspierać punkty handlowe oferujące państwa produkty, profesjonalnymi usługami i serwisem?
LH. W zależności od potrzeb klienta może on sam realizować montaż lub zlecić go naszej firmie. Planujemy również przeprowadzanie kursów montażowych dla naszych partnerów.
G.C. Eksport odgrywa bardzo dużą rolę. Jaki procent stanowi w Państwa sprzedaży i jakie są to rynki?
LH. Dziś export stanowi zaledwie około 20% naszej produkcji, głównie jest to rynek niemieckojęzyczny. Poprzez wprowadzanie nowych produktów oraz rozszerzenie sieci sprzedaży  planujemy wzrost także na innych rynkach europejskich.
G.C. Mamy na rynku wielu producentów stolarki drewnianej i drewniano-aluminiowej. Dlaczego klienci powinni wybrać Państwa okna, czym się wyróżniacie?
LH. Jesteśmy małą firmą, niszową w której dbałość o szczegóły indywidulanego zamówienia jest u nas standardem. Realizujemy najbardziej nietypowe oczekiwania odbiorców dopasowując się elastycznie do wymagań każdego z nich.
Ponadto dzięki ogromnemu doświadczeniu w renowacji budynków zabytkowych służymy doradztwem w zakresie połączenia wymagań architekta z istniejącą strukturą  budynku oraz jakością wykonania narzuconą przez inwestora.  Na zdjęciu . Dyrektor Zarządzający Leszek Kowalczyk odbiera nagrodę Ekskluzyna Solarka VIP 2016

G.C. Pytanie lżejszego kalibru. Mamy za sobą gorący czerwiec, przed sobą gorący lipiec. Jakie ma Pan plany urlopowe i jakie ma Pan hobby (być może związane z tymi planami)?
LH. Moje plany urlopowe zaczynają się zimą, bo wtedy w naszej branży jest znacznie spokojniej. Zawsze wiążą się z hobby, które uprawiam, a mianowicie razem z żoną nurkujemy i każdy nasz wspólny wyjazd jest zorganizowany pod tym kątem, żeby zobaczyć coś ciekawego pod wodą.
G.C. Jakie miejsce poleciłby Pan osobom, które chciałyby rozpocząć tę niezwykłą pasję?
LH. Najbliższym ciekawym miejscem jakie można by odwiedzić, i zobaczyć niesamowite widoki, rafy, florę i faunę jest Egipt. Jest stosunkowo niedaleko od nas, w miarę przystępny cenowo i z racji tego, że bywam tu prawie co roku to nie uważam, żeby było tu tak niebezpiecznie jak to się w mediach nagłaśnia. Z miejsc, które są naprawdę ciekawe – dobre nurkowania są w Meksyku czy w Indonezji.
G.C. Często podróżuje Pan po świecie, jak postrzega Pan stolarkę, którą Pan tam widzi? Widzi się okna, widzi się fasady, widzi się drzwi? Jak to się ma do stolarki polskiej (skądinąd znakomitej) czy europejskiej?
LH. Sprawa jest prosta. W tych krajach, w których ja bywam zazwyczaj królują ciepłe klimaty i nie przywiązuje się zbyt dużej wagi do jakości tego elementu budownictwa. Są to zazwyczaj produkty słabej jakości i w Polsce prawdopodobnie nie spełniałyby żadnej z norm.

G.C. A czy w niektórych krajach widzi Pan potencjał– mówimy o Afryce, Ameryce Południowej i innych krajach, gdzie polska stolarka jeszcze nie dociera a ma szansę?
LH. Jeżdżąc po różnych krajach, zatrzymując się w hotelach, czasem pensjonatach, muszę powiedzieć, że te, które reprezentują wyższą kategorię jakościową, są zazwyczaj wyposażone właśnie w okna drewniane. W krajach ciepłych stolarka PCV praktycznie nie istnieje, natomiast bardzo duży przedział rynku zajmuje stolarka aluminiowa. Są miejsca (np. w Meksyku, w wyżej plasowanym hotelu), gdzie cała stolarka jest drewniana. Wszędzie w tych krajach uważa się, że stolarka drewniana jest lepszej jakości. Bardzo dobrym przykładem jest Tajlandia, gdzie udało mi się być już kilkanaście razy, budownictwo apartamentowe opiera się tylko na stolarce drewnianej.
G.C. Wspomniał Pan, ze poszukujecie Państwo nowych partnerów handlowych, że prowadzicie Państwo ekspansję sprzedażową w Polsce, wspomniał Pan co należy mówić o stolarce drewnianej żeby przekonać potencjalnego klienta, a jak by Pan przekonał potencjalne firmy, które chciałyby z Państwem współpracować? Dlaczego akurat z Państwem, z firmą Hohensee Gede warto współpracować, warto związać się na najbliższe lata?
LH. Myślę, że kluczową sprawą jest po pierwsze: serwis, który świadczymy od razu, czyli:  wszystkie potknięcia, które zawsze przy biznesie występują, są w sposób błyskawiczny naprawiane i reakcja musi być natychmiastowa. Produkcja okien do krajów zachodnich nauczyła nas bardzo ważnej rzeczy: termin. Termin, czyli ustalona data dowozu materiałów to jest rzecz święta. Bardzo istotną kwestią jest to, że wprowadzamy nowy program do sprzedaży stolarki okiennej i chcemy go udostępniać oraz wdrażać w punktach sprzedaży. Jest to profesjonalny program dedykowany do dystrybucji stolarki okiennej,  dający punktowi sprzedaży duże możliwości prezentacji stolarki (nawet w formie 3D).Umożliwia on również zarządzanie zaopatrzeniem i produkcją co w znacznym stopniu przyczyni się do poprawienia wydajności firmy.

G.C. Wizualizacja jest bardzo ważna, ze względu na to, że klienci nie mogą sobie uzmysłowić jak to będzie wyglądało w rzeczywistości.
LH. Dokładnie. Za pomocą tego programu możemy budować każdy element, nawet element ściany klienta, pokazać jak to okno będzie wyglądało w elewacji.
G.C. Jednym zdaniem firma Hohensee-Gede to:
LH. Komfort, który będziesz doceniał latami.
Grzegorz Cendrowski. Bardzo serdecznie dziękujemy za ten wywiad.